Wizytówka Google dla gabinetu fizjoterapii: widoczność w Mapach w granicach zasad zawodu
Pacjent z bólem kręgosłupa albo po urazie wpisuje „fizjoterapeuta” z nazwą dzielnicy i wybiera z kilku gabinetów w mapie. Fizjoterapeuta działa przy tym w zawodzie z własnym kodeksem etyki i z ustawowym zakazem reklamy świadczeń zdrowotnych. Opisuję, jak ustawić wizytówkę gabinetu, żeby była widoczna i zgodna z tymi zasadami.
Autor: Karol Tkaczyk. Aktualizacja: . Czytanie: ok. 6 min.
Co wolno pisać o gabinecie fizjoterapii w internecie
Zacznę od przepisów, bo w tej branży od nich zależy, co w ogóle trafia do wizytówki. Fizjoterapeuta z własnym gabinetem wykonuje zawód w ramach działalności leczniczej (art. 5 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej wymienia fizjoterapeutów obok lekarzy i pielęgniarek). Art. 14 ust. 1 tej ustawy mówi, że podmiot wykonujący działalność leczniczą podaje do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń, a ich „treść i forma” nie mogą mieć cech reklamy (tekst jednolity, Dz.U. 2026 poz. 156). Za informację o świadczeniach zdrowotnych w formie reklamy art. 147a § 2 Kodeksu wykroczeń przewiduje areszt, ograniczenie wolności albo grzywnę.
Drugie źródło to Zasady etyki zawodowej fizjoterapeuty, załącznik do uchwały nr 25/II KZF/2022 Krajowego Zjazdu Fizjoterapeutów. Kluczowe punkty dla wizytówki:
- § 7 pkt 1: fizjoterapeuta odpowiada za informacje o swoich usługach przekazywane publicznie, także przez internet i media społecznościowe,
- § 8 pkt 3: informując o działalności, przekazuje wyłącznie informacje merytoryczne o ofercie, kwalifikacjach i doświadczeniu zawodowym,
- § 8 pkt 4: nie wprowadza pacjentów w błąd co do swoich kompetencji ani kompetencji innych fizjoterapeutów, w tym tytułów i stopni,
- § 8 pkt 5: przy pracy posługuje się tytułem „fizjoterapeuta”, a po specjalizacji „specjalista w dziedzinie fizjoterapii”.
Dobra wiadomość: wizytówka Google z natury jest informacją. Nazwa, adres, godziny, lista usług, telefon i zdjęcia gabinetu to dokładnie to, o czym mówi art. 14. Ryzyko zaczyna się w opisie i we wpisach: „najlepszy fizjoterapeuta w mieście”, „gwarancja pozbycia się bólu”, „-30% na pierwszą terapię manualną”. To brzmi jak reklama i takich zdań w wizytówce gabinetu nie piszę. Opisuję tu, jak sam czytam te przepisy; przy konkretnej wątpliwości warto zapytać Krajową Izbę Fizjoterapeutów albo prawnika.
Kategoria główna i usługi
Polską listę kategorii Profilu Firmy sprawdziłem 1 listopada 2026 r. przez interfejs Google. Dla tej branży są na niej m.in. „Fizjoterapeuta”, „Klinika fizjoterapii”, „Centrum rehabilitacji fizycznej”, „Specjalista rehabilitacji” i „Kinezyterapeuta”. Jednoosobowy gabinet zwykle dobrze opisuje „Fizjoterapeuta”, a placówka z kilkoma specjalistami i salą do ćwiczeń może mieć jako główną „Klinika fizjoterapii”. Dodatkowe kategorie dobieraj ostrożnie, bo wytyczne Google każą używać ich jak najmniej i tylko dla podstawowej działalności. „Osteopata” albo „Masażysta” jako kategoria dodatkowa ma sens tylko wtedy, gdy ktoś w gabinecie faktycznie ma takie kwalifikacje i wykonuje te usługi. Więcej o tym, jak kategoria wpływa na wyniki, piszę w słowniku: kategoria główna.
W sekcji usług wpisz to, czego pacjenci szukają z nazwy. Podpowiedzi Google przy słowie „fizjoterapeuta” pokazują m.in. „uroginekologiczny”, „dziecięcy” i „stomatologiczny”, a przy „fizjoterapia” także „nfz”. Jeśli prowadzisz fizjoterapię uroginekologiczną, terapię stawu skroniowo-żuchwowego albo rehabilitację dzieci, każda z nich powinna być osobną usługą z jednym zdaniem rzeczowego opisu. Umowę z NFZ wpisz tylko wtedy, gdy ją masz, i napisz, na jakie świadczenia. Pacjent, który przyszedł „na NFZ” i na miejscu usłyszał, że gabinet przyjmuje wyłącznie prywatnie, łatwo zostawia krytyczną opinię.
Jeden gabinet, kilku fizjoterapeutów
Google pozwala specjalistom prowadzącym indywidualną praktykę mieć osobne profile, o ile spełniają warunki z wytycznych. W gabinecie z czterema fizjoterapeutami kusi, żeby każdy miał swoją wizytówkę pod tym samym adresem. Z mojego doświadczenia to ma sens, gdy dana osoba ma własną, rozpoznawalną praktykę i pacjenci szukają jej z imienia i nazwiska. W pozostałych przypadkach kilka profili pod jednym adresem rozprasza opinie i zdjęcia, a wizytówka gabinetu traci na tym najwięcej. Zespół i kwalifikacje lepiej pokazać na stronie gabinetu, z tytułami zgodnymi z § 8 pkt 5.
Opinie pacjentów a tajemnica zawodowa
Przy odpowiedziach na opinie najłatwiej o błąd, którego autor nawet nie zauważa. Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty każe zachować w tajemnicy informacje związane z pacjentem, a Zasady etyki w § 1 pkt 5 dopisują wprost, że tajemnica obowiązuje „również w przestrzeni cyfrowej i mediach społecznościowych”. Do tego informacje o zdrowiu to dane szczególnej kategorii w RODO, a zasady treści Google zabraniają publikowania cudzych danych osobowych bez zgody (zasady dotyczące treści w Mapach).
W praktyce: pacjentka sama napisała w opinii, że przyszła z rwą kulszową po porodzie. To jej decyzja. Twoja odpowiedź nie może jednak dodać niczego, czego się dowiedziałeś w gabinecie: przebiegu terapii, liczby wizyt, rozpoznania, a przy krytycznej opinii nawet potwierdzenia, że ta osoba w ogóle była pacjentem. Weźmy hipotetyczną opinię „terapia nic nie dała, a zapłaciłem za pięć wizyt”. Odpowiedź w rodzaju „pan przerywał ćwiczenia w domu” łamie tajemnicę. Bezpieczna odpowiedź mówi o zasadach gabinetu i zaprasza do rozmowy: „Przykro nam, że tak to Pan ocenia. Każdy plan terapii omawiamy z pacjentem i chętnie wrócimy do tej rozmowy telefonicznie lub na miejscu.”
Przy pozytywnych opiniach jest łatwiej, ale zasada ta sama: dziękujesz, nie dopowiadasz szczegółów. Prośbę o opinię wysyłaj każdemu pacjentowi po zakończonym cyklu, tym samym linkiem, bez nagrody i bez wybierania tylko zadowolonych. Jak to ustawić, opisuję na stronie zbieranie opinii Google, a sposoby na link i kod QR w poradniku jak zdobywać opinie Google.
Zdjęcia: gabinet tak, pacjenci tylko za zgodą
Najlepiej sprawdzają się zdjęcia, które odpowiadają na pytania pacjenta przed pierwszą wizytą: wejście i szyld, parking, czy jest winda, poczekalnia, gabinet z leżanką, sala do ćwiczeń, sprzęt. Pacjent po operacji kolana chce wiedzieć, czy pokona schody. Zdjęcia pacjentów w trakcie terapii publikuj tylko za ich zgodą, najlepiej pisemną, a nagrywanie sesji wymaga zgody pacjenta według § 7 pkt 3 Zasad etyki. Zdjęcia zespołu też wymagają zgody każdej osoby, która na nich jest.
Typowe błędy w wizytówkach gabinetów
- Nazwa w stylu „Fizjoterapia Rehabilitacja Masaż Kraków Centrum”. Google wymaga nazwy takiej jak w rzeczywistości, bez opisów usług i lokalizacji. Tytuły i specjalizacje podawaj tylko takie, które masz potwierdzone dyplomem.
- Opis pełen obietnic efektu. Zgodnie z § 8 pkt 3 opis ma mówić o ofercie i kwalifikacjach.
- Wpisy w wizytówce jako promocje cenowe. Wpis o nowym rodzaju terapii albo o zmianie godzin to informacja, a „Black Friday na masaż” już nie.
- Godziny, które nie zgadzają się z grafikiem. Pacjent z bólem dzwoni o 7:30, bo tak pisało w Google.
- Odpowiedzi na opinie pisane w emocjach, z dopowiedzeniem, co pacjent robił źle.
Jeśli chcesz sprawdzić swoją wizytówkę pod tym kątem, to jest zakres jednorazowej optymalizacji wizytówki: kategorie, usługi, opis bez cech reklamy i zasady odpowiadania na opinie spisane dla całego zespołu.